Co to był za rok!


Co to był za rok! Można by powiedzieć, że dobrze, że się skończył, ale nie można zapominać co przyniósł. A nie powiem, atrakcji było co nie miara. Głównie te w życiu prywatnym. No bo co tu dużo gadać, dziecko mi dorosło, zaczęło chodzić, mówić, samo jeść, siusiać do nocnika...armagedon. Tyle na raz. A no i urlop mi się skończył, praca wezwała. Dziecię do żłóbka poszło. Tyle stresów i emocji po to, żeby na koniec roku podsumować to jednym soczystym - zajebiście. Wszystko to dało nam dużo energii i wiary w lepsze jutro. Żłobek został zaakceptowany, ba, nawet w okresie świątecznym córa odczuła jego braki i zaczęła się wręcz domagać powrotu do dzieci :) kto by pomyślał? Rozwiało to zatem moje WSZELKIE obawy przed tą instytucją. 
Ja, matka, wróciłam do roboty, czego bałam się tylko nieco mniej niż nowej kariery córki. I co? I było warto! Odżyłam. Chyba moje dziecko ma to po mnie, że ciągnie ją do ludzi. Martwiłam się, że jak ja to ogarnę, i praca, i dom, i dziecko. Ale wiecie co, mam to coś, że im więcej na głowie tym lepsza organizacja. No i tym sposobem obie jesteśmy zadowolone. Doceniamy czas razem ale szanujemy też ten spędzony osobno - młoda z dziećmi, matka w robocie. I jest super! Jeżeli ktoś ma obawy i dylematy co tu zrobić po kończącym się urlopie macierzyńskim - ja polecam finał taki jak u nas. Wiem, że dużo też zależy od charakteru i osobowości waszych dzieci, ale warto spróbować. Tyle co moja córa wyniosła ze żłóbka...nie wiem czy była bym w stanie sama ją tego nauczyć. Mimo, że starałam się przez ten rok poświęcać jej 99% siebie (no nie dajmy się zwariować, prysznic brałam sama ;) ). 
Jak pewnie wiecie, moje blogowe zmagania w tym roku wyglądały różnie. Było tak, że miałam moc i czas i zapał i wene. Wtedy też się działo, aż wrzało. Ale też było tak, że siadło coś we mnie a na siłe to nie ma co pisać bzdur. I tak też ten rok bym podsumowała. Mam dla was też małe zestawienie tego co lubiliście czytać, do czego lubicie wracać i co was zainspirowało. Nie dziwcie się, że jest to głownie tematyka dziecięca. Co zrobić. Jak już jesteś matką to nią jesteś wszędzie :)

Posty najczęściej i najchętniej czytane przez was w mijającym 2017 roku



Kto z nas nie lubi pomarzyć. Pewnie wiele z was ma też plany na założenie rodziny, budowy domów. Ten post zatem był tym naj. 



Mimo wszelkiego lifestylu na moim blogu, to design jest tym co najczęściej się tu przewija. To też lubicie i widzę to po ilości odsłon. Zatem postanowienie noworoczne - takie tematy będą nadal :)



No a jak. Dziecko - motyw przewodni każdej matki. Równiez i u mnie nie zabrakło nawiązań.



Zmiana która wiązała się z powiększającym się wpływem naszej Hanuli na asz salon. Od koszyka w którym spała, po mate do zabaw i co raz to większe ilości zabawek wszelakich. Ścian sie nie dało rozsunąć, trzeba było ingerowac w przestrzeń inaczej. I jak wyszło? Tylko na plus.



No i finalnie przygotowany pokój dla dziecka który jest póki co wolny i chyba zacznę go wynajmować. Eh taa...to jest kolejne postanowienie noworoczne - przeprowadzka z naszej sypialni. Umi chodzić i gadać, niech sobie dziewczyna radzi. Będzie płacz i zgrzytanie zębów, ale taki piekny pokój nie może służyć tylko do zabaw, trzeba nauczyć się w nim spać. Trzymajcie kciuki! :)


You Might Also Like

9 komentarze

  1. Bardzo ładne zdjęcia. Gratuluję udanego roku, bo mój był tak średnio udany. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem tylko jedno. Dziecięcy pokoi z tego zdjęcia wygląda słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgodzę się z przedmówcą, pokoik dziecięcy jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co tu dużo mówić ;) dobrze prowadzisz bloga więc i rok musiał być dobry ;) Powodzenia i szczęścia w dalszej pracy na blogu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby, więc 2018 był jeszcze bardziej zajebisty!! A ten pokoik dziecięcy- patrząc na niego zaczynam myśleć o własnym, może to już czas hehehe
    Ściskam,
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że wszystko się dobrze układa. Trzymam kciuki za dalszy rozwój bloga :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję udanego roku. Oby kolejny był tak samo udany, a nawet lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje! Wydaje się być rokiem idealnym! Ja mam nadzieję, że dla mnie ten rok przyniesie wiele zmian! Postanowiliśmy z narzeczonym kupić mieszkanie i jesteśmy właśnie na etapie przeglądania ofert deweloperzy sprzedaż wrocław i juz nie mogę się doczekać, bo deweloper Lokum ma śliczne mieszkania i mam nadzieję, że na jakieś się zdecydujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię przeglądać stronki tego typu. Są dla mnie naprawdę dużą inspiracją. Warto zaczerpnąć pomysły od kogoś innego i wykorzystać u siebie.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.