przestrzennie w bloku? a można!


większość swojego życia dotychczasowego mieszkałam w bloku, wiem jak to jest
ściany nie są z gumy, każdy ma swój kawałek podłogi, swój pokój - to już rekord
jak masz taras to jesteś gość, chociaż w tych już ponad 30-letnich blokach taras to chyba rzadkość, 
balkon - to był w tamtych czasach taras

teraz mieszkam w domku i....ja nie wiem jak ja bym się zmieściła w mieszkaniu
w bloku, w ograniczonej znacznie powierzchni, bez tarasu, bez ogrodu, z sąsiadami dookoła
jak człowiek lubi przestrzeń i z mieszkania w bloku przenosi się do mieszkania w domu, 
to jakby spełnienie marzeń, nagle jakby więcej miejsca, więcej możliwości

ha! wcale że nie!
dowodów jest wiele, bo czytam sporo blogów wnętrzarskich
mieszkania są różne - w bloku, w domku, piętrowe, kawalerki
nie ma takiego które by było po prostu za małe
one wszystkie są tak urządzone że człowiek nie wie tak naprawdę
czy właściciele się mieszczą czy nie, żyją tam, dobrze im, 
znaczy że się dostosowali i dopasowali do swego wnętrze, człowiek tak ma :)

ja dziś o wnętrzu które wydawało mi się że znałam tak dobrze
spędziłam w nim ładnych.....dzieści lat!
życie potoczyło się tak, że teraz mieszkam w domu u mojego M., 
rodzice zbudowali sami swoje wymarzone nowe gniazdko
a brat został z żona w naszym rodzinnym M2

style i gusta znacząco różniące się od tych sprzed dwudziestu paru lat, co nieco trzeba było zmienić
ale to co zrobili z salonem i balkonem.....zmieniło zdecydowanie i znacząco wygląd tego miejsca
bo czy wyburzenie ściany, oszklenie balkonu i wstawienie ogromnych drzwi tarasowych do mieszkania to normalne?
wydawałoby się że nie, ale ...w sumie to czemu nie?
zrobili to i wow! nie spodziewałam się takiego efektu
salon poprzez ogromne okna balkonowe/tarasowe zyskał przestrzeń i zdecydowanie więcej światła
balkon/taras jest teraz przedłużeniem salonu
po otwarciu obu drzwi, z deskami na podłodze, z szybami zamiast krat tworzy spójna całość z mieszkaniem
powiem wam, że się nie spodziewałam, że te zmiany mogą tak odmienić to wnętrze, 
które tyle lat było moim domem, 
stare nowe mieszkanie dla nowego pokolenia
mistrzowie!










właściciele mieszkania doskonale zdają sobie sprawę że buszowałam potajemnie z aparatem robiąc zdjęcia ;)
jak wam się podoba? 

pozdrawiam!!

Ania

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Jak widać to nie przestrzeń nas ogranicza a głowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra robota. Jak się chce, to i małe kilkadziesiąt metrów da się fajnie ogarnąć. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie prezentują się te deski na balkonie - o niebo lepiej niż jakiekolwiek kafle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowy pomysł ja była kiedyś w mieszkaniu gdzie z balkonu zrobiono kuchnię zyskując dzięki temu dodatkowy pokój.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem :) SUPER i faktycznie to nie metry nas ograniczają a wyobraźnia ;)
    Winne pozdrowienia, takie z czerwoną lampką przed kompem i z muzyką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, wyobraźnia! święte słowa :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.