Jak przygotować się do remontu


Zróbmy remont! Mam takie pomysły często i szybko bym się brała za realizację, ale nie zawsze się tak da od razu, tak na już. Mój M. rozkłada ręce z niemocy kiedy tylko to słyszy. Zanim jednak wezmę się za wyburzanie ścian, malowanie mebli czy przenoszenie kuchni w miejsce łazienki mój wewnętrzny rozsądek łapie mnie mocno i trzyma zanim przebrnę przez kilka zasad przygotowania do takich rewolucji. Oto moja subiektywna lista jak i od czego zacząć przygotowania do domowej rozpierduchy.

1. Określ swój budżet

Nie ma wątpliwości, że to dość ważny, jak nie najważniejszy punkt (dlatego umiejscowiłam go na szczycie tej listy). To ile mamy na remont określa nam tak naprawdę cały jego zakres. Na co możemy sobie pozwolić,  gdzie zacisnąć pasa a gdzie pofolgować. 

2. Zdecyduj w jakim stylu ma być dane pomieszczenie

Trzeba określić jak będzie wyglądało to pomieszczenie. Czy będzie stylem pasowało do reszty domu? Czy będzie to zupełnie inne miejsce? Czy skusisz się na eklektyzm i odnowisz stare meble czy raczej kupisz pikowany srebrny fotel w stylu glamour? 

3. Określ kolorystykę

Kolorystyka nie tyle ścian i podłóg, ale także mebli i innych elementów niezbędnych w pomieszczeniu. Dodatki możemy zostawić na koniec. Ja uważam, że warto bazę przygotować w jakiejś neutralnej nucie a tekstyliami i bibelotami rozweselić wnętrze. 

4. Prześledź inspiracje z sieci

Cóż byśmy zrobili bez Pinteresta, Homebooka czy Stylowi.pl. Warto się inspirować, warto podglądać, czytać prasę branżową, oglądać programy i kanały (Dorota Szelągowska wymiata!). Masa pomysłów tylko czeka na to żeby je odkryć :) 


5.  Ogarnij sobie ekipę remontowa 

Jeśli ma to być jakiś drobny remont, który jesteście w stanie zrobić sami to wasze szczęście. Jeśli będzie to jakaś grubsza impreza, warto pomyśleć o poszukaniu pomocy. Pamiętajcie, nie sztuką jest znaleźć pana Waldka, który zwie się złotą rączka i z dnia na dzień może pomóc. Mi taki element trochę trąca panem "lipa". Poważny i dobry fachowiec niestety, ale jest zarobiony i nie raz każe na siebie czekać. Więc jeśli planujesz remont na marzec, proponuję już zacząć zaklepywać terminy. 



6. Wytypuj elementy podstawowe - podłogę, farby na ściany, tapety, kafle

Tak zwana baza. To co robimy na początku, co najtrudniej później zmienić. Warto przemyśleć toen etap poważnie i mocno się zastanowić zanim podejmiemy decyzję. Skuwanie kafli... O losie. Współczuję na samą myśl. 

7. Zanotowaliśmy nazwy i ceny produktów 

Jeżeli już coś wybraliśmy, zróbcie sobie listę tych rzeczy. Zdjęcia w telefonie, ulotki czy też wycinki z gazet nie wystarczą. Warto spisać wszystko i nosić przy sobie. Panel podłogowy biały w leroju może nie być tym samym w obi. Diabeł tkwi w szczegółach... I nazwie. 

8. Zrób rekonesans w sklepach

Nie ma co iść do pierwszej lepszej castoramy i kupić jak leci wszystko z listy. Warto przejrzeć oferty z różnych sklepów,  również tych internetowych. Oferta z dostawą bywa tańsza niż kupno w sklepie. Zakup całej ceramiki w jednym salonie łazienkowy może przynieść dodatkowe rabaty i profity w formie np. projektu łazienki 3D gratis. 

9. Jeżeli potrafisz, zrób projekt

I tu apropo tego co wyżej. Nie każdy ma taki fart, że ma projekt gratis i oczywiście nie każdy remontuje łazienkę. Dobrze jest zrobić sobie na początek szkic. Tak, nawet taki prosty, na kartce, ołówkiem. To dobry początek. Jeżeli potraficie obsługiwać jakiś program graficzny do projektowania przestrzennego to już w ogóle wow. Jak nie, a macie znajomych którzy potrafią, warto poprosić. Nie zawsze wszystko co sobie wymyślimy finalnie mieści się w wymiarach czy też do siebie pasuje. 

 






















10. Sprawdź czy wszystko do siebie pasuje, czy pasuje do wnętrza

No i znowu nawiązanie do punktu wyżej. Projekt pomaga bardzo, możemy zanim wykonamy bajzel na chacie obadać czy w ogóle nasze widzi mi się będzie miało sens,  ręce i nogi. Szczególnie ważne jest to przy projekcie kuchni. Wydaje się, że nie ma opcji kupić szafek na oko bo może się to skończyć niezłym nieszczęściem. 

Jeżeli przebrnęliście przez wszystkie te punkty nie pozostaje mi nic innego jak życzyć powodzenia. To co, kto ma niebawem urlop i bierze się za jakieś rewolucje? :)

Pozdro!

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Przy remontach bardzo ważne jest też określenie priorytetów, bo rzadko zdarza się sytuacja, że mamy wystarczającą ilość pieniędzy na przeprowadzenie od razu całości. Trzeba wiedzieć, co zrobić najpierw, a co można zrobić później. Dzięki temu unikniemy problemów w trakcie remontu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słusznie, to bardzo ważna uwaga i punkt do uwzględnienia :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.