Stare czy nowe meble.... ?!?


Jestem dzieckiem PRL-u. Urodziłam się gdy telewizor w domu był rzadkością, mandarynki od święta a dzieciaki bawiły się na dworze. Tak. Tak kiedyś było. Nie wiem jak to wyjaśnię moim dzieciom, czy w ogóle zrozumieją. To były fajne czasy. Niezapomniane chwile które wzruszają jak o nich teraz pomyślę. Pamiętam, jak tata wrócił z kontraktu i pojechaliśmy do Baltony.
Kupił mi wtedy lalkę Barbie...To był prezent. Na miarę dzisiejszych....hm....no właśnie, nawet nie wiem co mogło by być taką zdobyczą teraz...Pomarańcze na święta...o matko. Do dziś mam tak, że zapach kojarzy mi się z Bożym Narodzeniem. Teraz idę do sklepu i kupuję, praktycznie kiedy mam ochotę. Ale to nie ta sama ochota co wtedy, wtedy to było :) No ale kultem do którego zmierzam z tamtych czasów są wnętrza. Przechodził chyba każdy z nas okres posiadania w domu meblościanki, tureckiego dywanu czy też klasycznego fotela chierowskiego :) Kiedyś tak było i już. Zanim przyszła do nas IKEA i styl skandynawski, każde wnętrze wyglądało niemal identycznie. Teraz jest inaczej. Ile ludzi tyle pomysłów na wnętrze, może być bardziej nowoczesne, z lakierowanymi frontami (no, ciut innymi jak te z PRL ;) ), może być skandynawsko albo całkiem glamour. Jedno jednak da się zauważyć. PRL powraca. I w każdym z tych wnętrz naszych czasów jest możliwość przemycenia "wspomnień" z tamtych lat. Grunt to dopasować je do swojego stylu. Szlifierka, farba, pomysł i odrobina czasu. A ze starego fotela możemy wydobyć nowe życie - tak jak choćby mój obracany fotel biurowy KLIK. Szkoda tylko że jeszcze jakiś czas temu, gdy moda mijała, wszystkie stare meble się wyrzucało bądź paliło. Bo to nie modne, stare, zniszczone. Nikt wtedy nie pomyślał żeby coś z tym zrobić, bo patrzył się na to ostatnie 20-lat i miał już serdecznie dość. Czas było wymienić meble i kupic coś lżejszego, świeżego. No a teraz....plujemy sobie w brodę. A bo ja miałem taki super regał, a ja fotel a u babci była komoda...hoho...taka stara, elegancka. No i cóż. Nie ma. Ale...właśnie. Domy dziadków, a raczej pewnie strychy i piwnice. To może być ciągle jeszcze kopalnia skarbów. A jak nie, to mamy internet. Tam możemy pogrzebać i wyszukać ogłoszenia, gdzie to ktoś właśnie wykupił stare mieszkania i pozbywa się wszystkiego. Taka okazja to kupno mebli za bezcen. Wtedy tylko odrobina czasu i chęci i niewielkim kosztem mamy coś fajnego, stylowego i ...na czasie :)
Pamiętajcie, gdzieś na strychach czekają, przebierając z nogi na nogę stare meble. Tchnijmy w nie choć trochę życia i dajmy im jeszcze jedna szanse. Ja tak postanowiłam dać szansę staremu stolikowi. Efekt po już niebawem ;)














  

(zdjęcia powyżej - pinterest.com)

A oto własnie stolik którego renowacji się podjęliśmy. Te nogi ...ah piękne! Blat u góry, półka poniżej. Zobaczymy jak wyjdzie. Tu akurat w trakcie szlifowania. Zakasać rękawy i do roboty!



A i wiecie co. Postanowiłam się sprawdzić. Dać sobie możliwość na krok na przód. Zgłosiłam się do konkursu Gala Twórców 2015. W myśl zasady "raz się żyje" i w celu zbierania kolejnych doświadczeń. Jeżeli podoba wam się to co piszę i robię, będzie mi niezmiernie miło jeżeli oddacie mi swój głos. 


Pozdrawiam :)))

Ania

You Might Also Like

19 komentarze

  1. O rany, niektóre z mebli na zdjęciach wyżej zapachniały mi wręcz babcią i jej domem, chociaż w odświeżonym wydaniu prezentują się jak widać o wiele lepiej.
    Kiedyś strasznie podobały mi się takie pomysły - dziś chyba wolę je w stylizowanych restauracjach. Mają wtedy Klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to nie przesadzić z ilością, ale myśle że na jeden stary mebel można sobie pozwolić ;-)

      Usuń
  2. Piękne foty !!! Mam tak samo z pomarańczami :-)
    Czekam na efekty prac nad stolikiem i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah ten aromat cytrusów... Stolik prawie gotowy, z małymi niespodziankami ale cóż, w końcu ma kilkanaście lat, miał prawo pokaprysic :-)

      Usuń
  3. Super. Dawanie rzeczom drugiego życia jest cudowne. A odświeżony PRL-owski design jest bardzo atrakcyjny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te mebelki, mają w sobie klasę i lekkość, i świetnie pasują do modnego stylu skandynawskiego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wystarczy je odrobinę przerobić :-)

      Usuń
  5. Sztuka aranżacji wnętrz, podobnie jak moda, zatacza koło. To, co jeszcze kilka lat temu było synonimem kiczu (pamiętne meblościanki i kredensy), dziś znów wraca do łask. Zapewne wiele mebli -perełek PRL-u znalazłoby swoje miejsce we współczesnych aranżacjach skandynawskich. Patrząc na te zdjęcia, zapewne większość z nas ma wrażenie, że meble i sprzęty są żywcem wyjęte z naszych wspomnień : ) A co do stolika, to prezentuje się bardzo oryginalnie, bardzo jestem ciekawa jaki efekt będzie po liftingu, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stolik już już niebawem :-) a na ten powracający design w modzie i wnętrzu trzeba by mieć magazyn do Przechowywania.... Bo przecież kiedyś to wróci! ;-)

      Usuń
    2. Stolik już już niebawem :-) a na ten powracający design w modzie i wnętrzu trzeba by mieć magazyn do Przechowywania.... Bo przecież kiedyś to wróci! ;-)

      Usuń
  6. Cudowne mebelki - ja takie uwielbiam - sama przygarnęłam takie perełki. Są piękne. <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak widać meble to nie wszystko. Kolor ścian, dodatki, inaczej pomalowane zmieniają całkowicie to jak wygląda pokój. Patrzyłem te pierwsze zdjęcie to od razu miałem skojarzenie "jak u mojego dziadka', ale jak zobaczyłem kolejne fotki... super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć mebli jak na PRL naprawdę OK. Tylko widziałbym je raczej jako pojedyncze egzemplarze w bardziej zróżnicowanej kompozycji, bo jednak natłok takiego stylu jest zbyt przytłaczający. Część fajnie by pasowała w tego typu wnętrzu klayszcznym: http://www.domzpomyslem.pl/wnetrza/galeria-wnetrz/salon/styl-klasyczny/salon-z-rokokowa-komoda,ta5:23,in492.html . No fotele i komoda. Można kombinować, bo fajna selekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie to wygląda jak taki mebel stylowo przypominający PRL połączony jest e stylem nowoczesnym. Inaczej wygląda to niezbyt zachęcająco. Szczególnie do mieszkania na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda to bardzo stylowo, ale trzeba umieć to dopasować do wnętrza. Ja bym pewnie nie potrafiła :(

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.