ciasto z truskawkami



Sezon na truskawki rozpoczyna się już powoli. Już pierwsze koktajle za mną. Tym razem naszło mnie na ciacho. Przepis wynalazłam w sieci i powiem wam.....palce lizać. Pyszne! Nie jestem mistrzem pieczenia ciast, z reguły wygląda to tak że 50% moich ciast to zakalec albo totalna klapa. Także jak sami widzicie, nie ma co się nastawiać od początku że będzie dobrze bo może być katastrofa. Tym razem udało się i efekt nawet mnie zaskoczył Okazało się lepsze niż być miało. I wyszło! :) No to dzielę się z wami tym przepisem, a co, nich inni też mają fajnie i smacznie.

Składniki:
2,25 szklanki mąki pszennej
5 jaj - osobno żółtka i białka
3/4 szklanki cukru - można dać pół szklanki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 szklanki mleka
200 g masła
500 g truskawek
opakowanie cukru wanilinowego

Do rondla wkładamy posiekane masło, cukier wanilinowy i mleko. Podgrzewamy mieszając, aż masło się rozpuści. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na 15-20 minut do przestygnięcia.

Białka ubijamy na sztywną pianę i stopniowo, ciągle miksując, dodajemy do niej cukier. Musi powstać jednolita maja i cukier musi się rozpuścić. Następnie w dwóch partiach dodajemy żółtka i mieszamy dokładnie mikserem.

Do masy, ciągle mieszając, stopniowo wlewamy roztopione masło. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia, następnie dodać w dwóch bądź trzech partiach do masy. Mieszać albo łyżką albo mikserem na niskich obrotach.

Ciacho przekładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (wym. 25x30 bądź tortownica).

Truskawki oprószamy 1 łyżką mąki i kroimy na połówki bądź drobniej. Układamy na wierzchu ciasta i wstawiamy do nagrzanego piekarnika.
Pieczemy w temp. 180 stopni (góra-dół) przez około 55-60 minut.

Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.



  

To co, udanego pieczenia i smacznego!

Ania

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Kocham moment, w którym mrożone truskawki znikają ze sklepów, wyparte świeżymi :)
    A przepis jest super, robiłam podobne ciasto, tylko że ze śliwkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! nie ma jak świeże sezonowe owoce, mniam!

      Usuń
  2. Ale mi smaka narobiłaś, nawet na surowo bym takie zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.